Szczęśliwe numerki

Poniedziałek (13.02) - 15 ; Wtorek (14.02) - 30 ; Środa (15.02) - 31 ; Czwartek (16.02) - 15 ; Piątek (17.02) - 34,12

Imieniny

Wczoraj: Jana Wiktora
Dzisiaj: Heleny Wieslawy
Jutro: Emilii Iwony
Pojutrze: Joanny Zuzanny

Dodane zdjęcia

BIP ZSO nr 2

Biuletyn Informacji Publicznej Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Elblągu

EPED

Tego uczymy!

progeCAD - alternatywa AutoCAD ®
Dostawcą szkolnej wersji 2D&3D programu progeCAD Professional jest biuro konstrukcji i rozwoju SoliCAD, s.r.o.

Reklama

Tłumacz


Początek licealiady

Rozpoczęła się tegoroczna LICEALIADA w piłce siatkowej chłopców. Eliminacje grupy B, do której trafili nasi reprezentanci, rozegrano 26.11.2007 roku w sali sportowej Szkoły Podstawowej nr 8. Do rozstawionych naszych wicemistrzów Elbląga, drogą losowania trafili zawodnicy z Zespołu Szkół Technicznych, Zespołu Szkół Handlowych oraz I Liceum Ogólnokształcącego. Mecze rozgrywano jednocześnie na dwóch boiskach, co znacznie przyspieszyło przebieg zawodów. Pierwszymi rywalami byli siatkarze z „Handlówki”. Nasz zespół przystąpił do tego meczu w składzie: Rafał Kleczkowski, Maciej Jażdżewski, Wojciech Więckiewicz, Patryk Sawicki, Piotr Kurzyna, Tomasz Niemiec i Arkadiusz Obszański na pozycji libero. Na pierwszy rzut oka zauważyć można brak Mateusza Zięby, jednak ten zawodnik wraca do zdrowia po kontuzji stawu skokowego i należy racjonować mu wysiłek. Zastępujący go „Jażdzu” spisał się zupełnie przyzwoicie grając na bardzo odpowiedzialnej pozycji przyjmującego. Przewaga naszego zespołu ani przez chwilę nie podlegała wątpliwości. W końcowej części seta nastąpiła zmiana na pozycji rozgrywającego, aby drugą partię móc grać z przygotowanym jużWojciechem Sagatowskim. Zwyciężyliśmy rywali 25:8. W drugim secie świetną serią serwisów popisał się Wojciech Więckiewicz a dobrze grającego Patryka Sawickiego zastąpił Maciej Kwidzyński. Przy stanie 22-7 atmosferę meczu poznać mógł Mateusz Zięba. Nie dane mu jednak było dotknąć piłki, bo trzy kolejne akcje kończył atakami świetnie dysponowanyTomasz Niemiec. 25:7 oraz 2:0 w setach.
Po chwili przerwy, w której czekaliśmy aż I LO pokona 2:1 ZST stanęliśmy do meczu przeciw tym drugim. W tym meczu debiut na pozycji libero zaliczył Wojciech Borkowski. Zaprezentował kilka udanych akcji, brakuje mu jeszcze regularności. Poza nim pierwszego seta rozpoczęli: Rafał Kleczkowski, Patryk Sawicki, Piotr Kurzyna, Maciej Jażdżewski, Mateusz Zięba i Tomasz Niemiec. Podobnie jak w pierwszym meczu, w miarę możliwości staraliśmy się zwiększyć ilość akcji przez środek. Brylowaliśmy w ataku, bloku i zagrywce, na którą wszedł Kamil Matwiejczuk. To bardzo trudna rola wejść z ławki i wykonać kierunkowy serwis, jednak tego dnia wykonał swe zadanie w 100%. Pokonaliśmy ZST 25:12. 
W drugim secie Patryka Sawickiego zmienił Maciej Kwidzyński, Mateusza Ziębę Wojciech Więckiewicz a Rafała Kleczkowskiego Wojciech Sagatowski. Tym razem serię 7 serwisów wykonał Maciej Jażdżewski a Kamil Matwiejczuk ponownie udanie wszedł zadaniowo na zagrywkę.
Gwóźdź Wojciecha Więckiewicza obudził nieco sennych naszych rezerwowych graczy. Wygraliśmy drugiego seta 25:13 i spokojnie czekaliśmy na mecz z I LO.
W ostatnim meczu zadecydować się miało, kto wyjdzie z grypy eliminacyjnej na pierwszym miejscu, gdyż I LO pokonało ZSH 2:0.
Na pozycję libero wrócił Arkadiusz Obszański a wraz z nim mecz rozpoczęli „Klekot”, „Więcu”, „Gucio”, „Sawik”, „Kura” oraz Tomasz Niemiec. Partię otwarcia rozpoczęliśmy niezwykle efektownym blokiem na Łukaszu Pietrulewiczu (T. Niemiec, P. Sawicki) a bardzo trudną zagrywką uprzykrzał grę rywalom Rafał Kleczkowski. Nieco szwankowało nam podanie piłki do rozgrywającego jednak nieoceniony Tomasz Niemiec był niezwykle skuteczny w kończeniu piłek sytuacyjnych. Ten posiadający „antygrawitator” zawodnik siał spustoszenie w szeregach rywali. Atak był naszą bardzo mocną stroną, bo również Mateusz Zięba i Wojciech Więckiewicz regularnie punktowali. Pierwszego seta zakończyliśmy z wynikiem 25:11.
W drugim secie Piotra Kurzynę zastąpił Maciej Kwidzyński, zaś Rafała Kleczkowskiego ponownie zmienił Wojciech Sagatowski. Daliśmy odpocząć palącemu się do gry Mateuszowi Ziębie, któremu zmianę dał Maciej Jażdżewski. Przebieg seta toczył się według wcześniejszego scenariusza. Kolejny raz Kamil Matwiejczuk punktował na zagrywce. Rywale mieli wielkie kłopoty z wyprowadzeniem akcji i tylko jeden efektowny atak Łukasza Pietrulewicza mógł zrobić wrażenie. Tryumfowaliśmy w tym secie 25:12 i w całym meczu 2:0.
Podsumowując turniej eliminacyjny pragnę zauważyć, że szansę gry otrzymali wszyscy z dwunastoosobowej drużyny. Mieliśmy dzięki temu ogląd, kto znajduje się w jakim etapie przygotowań. Zwycięstwa zawsze cieszą, jednak nie należy zapominać, że przeciwnicy nie byli graczami z najwyższej półki. Jednocześnie ani przez chwilę nasza dominacja nie podlegała dyskusji i zdobycie przez rywali maksymalnie 13 punktów w secie (drugi set w meczu z ZST) wskazuje na różnicę w przygotowaniu i umiejętnościach siatkarzy. Przed nami rywalizacja w półfinale miejskim (może jeszcze przed świętami) ale wcześniej, już 3.12 czeka nas wyjazd do Braniewa. Pora na rewanż za ubiegłoroczną plamę. Czego z całego serca życzę naszym reprezentantom i sobie.

Adam(ś)®