Szczęśliwe numerki

Poniedziałek (13.02) - 15 ; Wtorek (14.02) - 30 ; Środa (15.02) - 31 ; Czwartek (16.02) - 15 ; Piątek (17.02) - 34,12

Imieniny

Wczoraj: Jana Wiktora
Dzisiaj: Heleny Wieslawy
Jutro: Emilii Iwony
Pojutrze: Joanny Zuzanny

Dodane zdjęcia

BIP ZSO nr 2

Biuletyn Informacji Publicznej Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Elblągu

EPED

Tego uczymy!

progeCAD - alternatywa AutoCAD ®
Dostawcą szkolnej wersji 2D&3D programu progeCAD Professional jest biuro konstrukcji i rozwoju SoliCAD, s.r.o.

Reklama

Tłumacz


Półfinał Licealiady chłopców - część 1

Z udziałem Zespołu Szkół Gospodarczych, Zespołu Szkół Techniczno-Informatycznych, V Liceum Ogólnokształcącego oraz naszych reprezentantów rozpoczął się turniej półfinałowy tegorocznej Licealiady. Zawody dość niespodziewanie rozegrane zostały w hali sportowej Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego przy ulicy Kościuszki, co zaowocowało to znacznie większym komfortem gry. Przestrzeń, wysokość i dobre oświetlenie służy rozgrywaniu meczy z pełnym wykorzystaniem możliwości siatkarzy. Z małym poślizgiem spowodowanym kłopotami kadrowymi reprezentacji ZSTI, zawody rozpoczęliśmy meczem z ZSG. Drużyna popularnych „Garów” cechuje się posiadaniem w swoich szeregach graczy z rocznika 1988, co dopuszcza regulamin Liecaliady. Jednak warunki fizyczne, sprawność motoryczna, umiejętności techniczne oraz przede wszystkim zgranie stawiały nas w roli zdecydowanego faworyta tego spotkania. 
Przystąpiliśmy do tego meczu w składzie: R. Kleczkowski, M. Zięba, W. Więckiewicz, P. Sawicki, P. Kurzyna, T. Niemiec oraz K. Matwiejczuk. Od początku przejęliśmy inicjatywę dzięki trudnym serwisom „Klekota”. Maszyna II LO systematycznie rozpędzała się zwiększając systematycznie zdobycze punktowe. Graliśmy dobrze w bloku, gdzie na króla tej funkcji wyrasta „Sawik”. Jego dołączanie do skrzydłowych bloku uszczelnia podwójne zastawienie bardzo ograniczając możliwości atakującym. Poprawnie blokował również nasz drugi środkowy „Kura”. Dzięki ciekawym rozegraniem „Klekota” nasi atakujący wbijali wielokrotnie piłki na czysto w parkiet rywali. Świetne zawody rozgrywał „Więcu” siejąc spustoszenie na lewym skrzydle a potem nękając rywali zagrywką atakującą. Wielokrotnie punktowali „Niemiec” i „Gucio”. Ten ostatni bardzo dobrze grał ponadto w obronie umożliwiając grę kombinacyjną naszej drużynie. Przy wyraźnej przewadze punktowej weszli na boisko „Rysiu” i „Pigi”. Jednak rozprężona drużyna pozwoliła sobie na niedokładności w odbiorze zagrywki i „Rysiu” miał kłopoty z prowadzeniem gry kombinacyjnej. Nałożyły się na to braki w precyzji ataku i siatkarze ZSG niebezpiecznie zaczęli zbliżać się do naszej reprezentacji. Powrót „Klekota” uspokoił nasz zespół i zwyciężyliśmy 25-20. 
W drugiej partii Rafał Kleczkowski prowadził częściej grę przez środek siatki. Cieszy taka zmiana w stylu rozgrywania, bo zdecydowanie utrudnia ona przeciwnikom odczytanie miejsca ataku naszej drużyny. Punkty zdobywaliśmy wszystkimi możliwymi sposobami. Zagrywką („Więcu”, „Sawik”, „Niemiec”), blokiem („Sawik”, „Kura”, „Więcu”), atakiem („Niemiec”, „Więcu”, „Kura”, „Sawik”, „Gucio”). Nieco gorzej szło w dokładności odbioru zagrywki, gdzie K. Matwiejczuk miał spore kłopoty. W końcowej części seta Jarosław Szmigielski zastąpił pod siatką Rafała Kleczkowskiego dając początek tzw. podwójnej zmianie. Jednak zagrywka „Niemca” była na tyle trudna, że mecz dokończyliśmy bez rozgrywającego. 25-19 i w całym meczu 2:0.
Po meczu naszych reprezentantów ZSG pokonało 2-1 V LO a końcówka tego spotkania była niezwykle zacięta, tak, że zwycięzcą mogły być oba zespoły.
W drugim spotkaniu nasi siatkarze grali z ZSTI. W porównaniu do wyjściowej szóstki z poprzedniego meczu zmienił się rozgrywający(„Rysiu”) i Libero (A. Obszański). Mecz rozpoczął serią zagrywek Wojciech Sagatowski od razu budując nam 6-cio punktową przewagę. Znów z płaskich piłek świetnie atakował Wojciech Więckiewicz, niezwykłą skoczność wykorzystywał Tomasz Niemiec a wyczuciem zamiarów rywali wykazywał się Patryk Sawicki. Mateusz Zięba atakował nawet z szóstej strefy, gdy po świetnej wymianie dwukrotnie blokowaliśmy rywali trójbokiem i dla zachowania rytmu gry najlepszym wyjściem była właśnie akcja gracza obrony. Maciej Jażdżewski zastąpił Mateusza Ziębę i również zdobywał punkty w ataku. Świetną kiwką z drugiej piłki popisał się „Rysiu” wprawiając szybkością akcji w zdumienie przeciwników. Wygraliśmy tę partię do 19. 
Kolejnego seta rozpoczęliśmy z „Jażdżem”. I ten set odbywał się w podobnym stylu. W środkowej części seta dokonaliśmy podwójnej zmiany i na boisku pojawili się Jarosław Szmigielski i Rafał Kleczkowski. W grze wykazać się mógł również Wojciech Borkowski. Szkoda, że nie udała się próba zagrania podwójnej krótkiej, jednak wystawa była zbyt agresywna dla „Gucia”. Próbowaliśmy również ataku z szóstej strefy („Więcu”). Mecz zakończyli gracze ZSTI posyłając piłkę w aut. Wygraliśmy w drugim secie 25-19 i w całym meczu 2:0.
Podsumowując należy zauważyć:
• zwiększenie ilości akcji prowadzonych przez środek siatki przez Rafała Kleczkowskiego
• bardzo skuteczne ataki z szybszych piłek na lewym skrzydle przede wszystkim Wojciecha Więckiewicza
• wyraźny wzrost dokładności zagrywek z wyskoku Patryka Sawickiego i Wojciecha Więckiewicza
• korzyści płynące z kierowanych skrótów z zagrywki (R.Kleczkowski, Piotr Kurzyna)

Dokończenie gier półfinałowych zaplanowano na 31.01.2008 również w hali MOS i wówczas zmierzymy się z reprezentacją V Liceum Ogólnokształcącego.

POWODZENIA!