Szczęśliwe numerki

Poniedziałek (13.02) - 15 ; Wtorek (14.02) - 30 ; Środa (15.02) - 31 ; Czwartek (16.02) - 15 ; Piątek (17.02) - 34,12

Imieniny

Wczoraj: Jana Wiktora
Dzisiaj: Heleny Wieslawy
Jutro: Emilii Iwony
Pojutrze: Joanny Zuzanny

Dodane zdjęcia

BIP ZSO nr 2

Biuletyn Informacji Publicznej Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 2 w Elblągu

EPED

Tego uczymy!

progeCAD - alternatywa AutoCAD ®
Dostawcą szkolnej wersji 2D&3D programu progeCAD Professional jest biuro konstrukcji i rozwoju SoliCAD, s.r.o.

Reklama

Tłumacz


Koszykarze (prawie) na medal

Nadszedł ten dzień. To właśnie 26. lutego rozegrane zostać miały finały Licealiady chłopców w piłkę koszykową. Po pewnym awansie z półfinałów, reprezentanci II LO w pełni zmotywowani przystąpili do rywalizacji. Już w pierwszym meczu, otwierającym etap finałowy, przyszło Naszym zawodnikom zmierzyć się z gospodarzami – koszykarzami IV LO.

Po krótkiej, acz treściwej odprawie trenera (Janusza Sulkowskiego), na boisku w barwach Dwójki pojawili się: Karol Gwizdała, Jan Gliniewicz, Paweł Świderski, Rafał Radke iMichał Nowoświat. Od początku walka, była bardzo wyrównana, oba zespoły świadome były, że walczą o medale, więc dawały z siebie wszystko. Niestety, po pierwszej kwarcie to IV LO prowadziło 12:10.

W drugiej kwarcie, dopingowani przez uczniów naszej szkoły (szczególne podziękowania dla p.Tamary Pluty i klasy 2e), zawodnicy potrafili wykorzystać chwilę rozluźnienia w szeregach przeciwnika i szybko odrabiali straty. Po raz kolejny, świetnie spisał się duet: Gwizdała – Świderski, a brak praktycznie wyłączonego z gry, poprzez szczególne krycie ze strony zawodników IV LO, Jana Gliniewicza, nadrabiał debiutant - Damian Kamieniak, który zastępując Rafała Radke, pozwolił starszemu koledze na złapanie oddechu i przygotowanie się do dalszej gry. Konsekwencja naszych zawodników w walce pod koszem, oraz celne rzuty „za trzy” w wykonaniu Michała Nowoświata, doprowadziły do wyrównania wyniku i druga kwarta zakończyła się wynikiem 21:21.

Trzecia część spotkanie zaczęła się serią błędów, zarówno ze strony gospodarzy jak i gości, jednak to ci pierwsi wychodzili z opresji obronną ręką i w połowie tej kwarty prowadzili 30:26. Po kolejnej stracie dwóch punktów, trener Dwójki poprosił o czas. Zawodnicy umiejętnie poinstruowani, wyszli na boisko z „zimną głową”, a ich gra znowu stanęła na najwyższym poziomie. Nie odpuszczając żadnej piłki, zakończyliśmy tę kwartę wynikiem 34:32.

To właśnie ostatnie 8 minut spotkania miało zadecydować o tym, kto zakończy pierwsze finałowe spotkanie ze zwycięstwem na koncie. Ze względu na to, że koszykarzy II LO czekał jeszcze mecz ze szkołą z Pasłęka, w drużynie należało dokonać zmiany, aby kluczowi zawodnicy mieli czas na nabranie sił. W ostatniej kwarcie Nasi koszykarze wyszli w składzie:Maciej Tupaj, Piotr Kurzyna, Wojciech Piekarz, Paweł Karaszewski oraz Mateusz Arendt. Zmiennicy dawali z siebie wszystko, walcząc do upadłego. Niestety, po treningach na „mocno ograniczonym” obiekcie sportowym przy II Ogólniaku, koszykarze mieli problemy z opanowaniem przestrzeni w dużej hali IV LO, co niekiedy skutkowało niepotrzebnymi utratami piłki. Po około dwóch minutach zawodnicy przywykli do obiektu, na którym przyszło im grać i zabrali się do odrabiania strat. Grę skutecznie rozciągał rozgrywający – Maciej Tupaj, a wymieniający się pod koszem podaniami Paweł Karaszewski oraz Wojciech Piekarzwprawiali w osłupienie obronę Czwórki. Mateusz Arendt wyśmienicie czytał grę przeciwników i niejednokrotnie uniemożliwiał im wykończenie akcji. Wisienką na torcie był Piotr Kurzyna, który umiejętnie zbierał piłki zarówno pod jednym, jak i drugim koszem. Tak rozpędzona „machina”, wydawała się nie do zatrzymania, jednak bardziej doświadczeni zawodnicy IV LO potrafili wykorzystać luki w Naszej obronie i mecz zakończył się wynikiem korzystnym dla gospodarzy: 47:44.

Po tej nieoczekiwanej porażce zawodnicy Dwójki mieli tylko kilka chwil przerwy na przeanalizowanie błędów, odpoczynek i odpowiednie zmotywowanie się do dalszej gry. Drugim, a zarazem ostatnim meczem, jaki rozegrali w finałowym turnieju było spotkanie z Zespołem Szkół w Pasłęku. Pomimo porażki, jaką Nasi zawodnicy ponieśli w meczu eliminacyjnym z tą samą drużyna, podeszli do spotkania „o medale” pełni wiary w to, że zwycięstwo jest z w ich zasięgu.

Gra zaczęła się wyrównanie, lecz zmęczenie zawodników II LO szybko dało o sobie znać i mieli oni coraz większe problemy z powstrzymywaniem ofensywy przeciwnika. Doprowadziło to do modyfikacji składu. Bardzo udany, trzyminutowy występ zaliczył Wojciech Miciak, który niesiony przez szczególny doping kibiców ze swojej klasy skutecznie atakował kosz rywali. Niestety, przy jednym z rzutów został brutalnie potraktowany przez gracza z Pasłęka i doznał urazu kostki. Niepocieszony musiał opuścić boisko. Miejmy nadzieje, że szybko powróci do zdrowia.

Zmęczeni, oraz zaniepokojeni urazem zawodnicy nie byli w stanie grać w pełni swoich możliwości i wynik zakończył się wygraną Pasłęka: 50:24. Taki wynik oznaczał, że Naszej szkolnej drużynie przypadło czwarte miejsce – tuż za podium. Szkoda, bo naprawdę niewiele brakowało do miejsca honorowanego medalem.

Podsumowując, szkolna drużyna koszykarzy odniosła nie lada sukces, na który czekaliśmy od lat. Z pewnością można stwierdzić, że jest to efekt ciężkiej pracy, zarówno kadry nauczycielskiej jak i samych uczniów, którzy poświęcali swój cenny czas, aby doskonalić grę przed turniejem. Gratulacje!

Pełny skład drużyny 2LO: Gliniewicz Jan, Gwizdała Karol, Niemkowicz Filip, Świderski Paweł, Kurzyna Piotr, Piekarz Wojciech, Arendt Mateusz, Żbikowski Sławomir, Tupaj Maciej, Karaszewski Paweł, Miciak Wojciech, Radke Rafał, Nowaczyk Mateusz, Ożubko Piotr, Nowoświat Michał. Trener: Sulkowski Janusz.