Męska licealiada w piłce siatkowej
Wyjątkowo krótką okazała się tegoroczna Licealiada w piłce siatkowej chłopców. Po wczesnojesiennych przygotowaniach do mistrzostw Elbląga i obiecującym występie podczas turnieju o puchar dyrektora IV LO wszyscy oczekiwaliśmy nieco dłuższej rywalizacji.
Zaczęliśmy grę udziałem w turnieju eliminacyjnym w Pasłęku dnia 06.11.2008 roku.
Jeszcze nigdy nie graliśmy w niedaleko przecież oddalonym od Elbląga miasteczku. Okazuje się, że uczniowie tamtejszych szkół mają do dyspozycji wyśmienitą bazę sportową. Oprócz komfortowej hali sportowej mogą korzystać z bieżni tartanowej, boiska ze sztuczną nawierzchnią oraz kortów tenisowych. Nieco oszołomieni takim bogactwem obiektów rozpoczęliśmy rywalizację na parkiecie.
Naszym pierwszym przeciwnikiem była słabsza ekipa z Pasłęka – drużyna ZSEiT. Do tego meczu przystąpiliśmy w składzie: Maciej Miścicki, Piotr Kurzyna, Radosław Falkowski, Piotr Ożubko, Jarosław Szmigielski, Grzegorz Borecki. Po dość wyrównanym początku spotkania nasi siatkarze zaczęli z upływem gry osiągać przewagę. Piotra Ożubko zmienił Rafał Kleczkowski, który bardzo uspokoił przyjęcie zagrywki zaś Jarosława Szmigielskiego zastąpił Adam Hryniewicz. Pierwszego seta zwyciężyliśmy 25-19. W drugiej odsłonie w roli Libero zadebiutował Łukasz Nowosielski i trzeba powiedzieć, że zrobił to obiecująco. Rafał Kleczkowski pozostał na przyjęciu a klasą dla siebie był Grzegorz Borecki, który imponował skutecznością w ataku. W końcówce meczu na pozycji rozgrywającego wystąpił Paweł Karaszewski. Również tą partię wygraliśmy, tym razem 25-17 i w całym meczu 2:0.
Kolejnym naszym przeciwnikiem była ekipa gospodarzy – Zespół Szkół z Pasłęka. Odpowiednio zmotywowani i ustawieni taktycznie nasi siatkarze rozpoczęli fenomenalnie. Maciej Miścicki serią celnie uplasowanych serwisów wybijał siatkówkę z głowy największym kafarom w zespole rywali. Po złych odbiorach zagrywki przeciwnicy oddawali nam piłki za darmo albo nadziewali się na skuteczny blok naszych graczy. Rozpoczęliśmy od wyniku 7-0 powodując, że kibice gospodarzy zamilkili. Naturalnie pasłęccy zawodnicy otrząsnęli się i później starali się grać jak równy z równym. W środkowej fazie meczu ofiarnie grający w obronie Maciej Miścicki został trafiony piłką w twarz i wymagał pomocy medycznej. Drużynę z opałów ratował Paweł Karaszewski, który jak pamiętamy parkiet poczuł już w pierwszym meczu. Poprawnie spisujący się nowy rozgrywający dokończył zwycięską dla nas pierwszą partię meczu wynikiem 25-15. W drugim secie mecz był już bardziej wyrównany i mimo powrotu do składu Macieja Miścickiego nie uniknęliśmy kryzysu w grze w środkowej części tej partii. Jednak sytuacja została opanowana i po ostatnim gwizdku sędziego na tablicy widniał rezultat 25-18 i 2:0 w setach dla Elbląga. Nasza pierwsza wyprawa do Pasłęka będzie przez nas mile wspominana. Awansowaliśmy do półfinału.

Skład zespołu występującego w Pasłęku: stoją od lewej – Paweł Karaszewski, Jakub Grabowski, Adam Hryniewicz, Rafał Kleczkowski, Sławomir Żbikowski, Piotr Kurzyna, Jarosław Szmigielski, Radosław Falkowski, trener Adam Matwiejczuk; siedzą od lewej: Grzegorz Borecki, Maciej Miścicki, Łukasz Nowosielski, Piotr Ożubko.






