Nieudany turniej przedrejonowy siatkarzy
W dniu 2.12.2011 roku w sali sportowej IV Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu rozegrano zawody, których celem było wyłonienie dwóch drużyn, które reprezentować będą nasze miasto w zawodach rejonowych. Do gry stanęły reprezentacje czterech szkół: Zespołu Szkół Mechanicznych, II LO, III LO oraz gospodarze IV LO. Turniej rozegrano systemem „każdy z każdym”.
Nasi siatkarze w pierwszym meczu stanęli do boju z III LO. Wystąpiliśmy w składzie: Paweł Zych. Tomasz Brac, Bartosz Siedlaczek, Bartosz Stankiewicz, Paweł Piątkiewicz, Michał Gnyp. Po dobrym początku nastąpił kryzys związany z zupełnym przestawieniem zespołu. Nasze akcje były nieskuteczne a rywalom dopisywały nie tylko umiejętności ale i szczęście. Pawła Zycha, grającego z konieczności na przyjęciu zmienił Szymon Sadowiski. Przegraliśmy tego seta a do drugiej odsłony przystąpiliśmy
z Pawłem Zuchem w miejsce Pawła Piątkiewicza na rozegraniu. Graliśmy już dużo regularniej i skuteczniej doprowadzając
do wyrównania w setach. W tie-breaku walka była bardzo równa do stanu 11-11. Wówczas serię punktów, zdobyła drużyna III LO. Według naszej drużyny powinno być 11-13 a na tablicy wyników widniało 11-14. Ponieważ nie można było udowodnić błędu sędziów stolikowych graliśmy dalej i tego jednego nam zabrakło. Przy wyniku 13-14 „Trzecie” rozegrało zwycięską akcję. Rozczarowanie i bezsilność tak nazwać należy stan naszego ducha po tym meczu. Aby awansować musieliśmy wygrać pozostałe spotkania.
Drugim zespołem, z którym mierzyliśmy swoje siły było ZSM. W pierwszym secie przeciwnicy byli bezradni i nasze zwycięstwo było bezapelacyjne. Uśpieni słabą postawą pozwoliliśmy sobie na zmianę naszego rozgrywającego (Paweł Piątkiewicz za Pawła Zycha)) i dekoncentrację. Za to „Mechanik” złapał wiatr w żagle
i wyrównał stan setów. Znowu tie-break. Bardzo wyrównany
i dramatyczny zakończony naszą porażką 15-17. Drugi tie-braek przegrany najmniejszą liczną punktów i stracona szansa.
Do meczu z IV LO podeszliśmy już swobodnie ale i walecznie. Jednak siły nadwątlone sześcioma partiami rozegranymi
w poprzednich meczach okazały się zbyt wątłe. Staraliśmy się pokonać przeciwników i własne słabości. Ambicja to jednak zbyt mało by pokonać mocną drużynę gospodarzy. Przegraliśmy 0:2
i teraz czekamy na Licealiadę.
Mam nadzieję, że grając w optymalnym zestawie osobowym będziemy w stanie pokonać inne mocne reprezentacje i zawalczyć o medal mistrzostw Elbląga. Dziękujemy za walkę i życzymy siatkarzom powodzenia w następnych grach.
Ze sportowym pozdrowieniem Adamsiata






